|
|
|
Uscypki, scypki i cypki maj± znikn±æ
06.05.2008
Ministerstwo Rolnictwa za¿±da³o likwidacji stoisk, na których sprzedawane s± podróbki oscypków pod nazwami: uscypki, scypki i cypki. Zamiast nich maj± pojawiæ siê stragany z szyldami "sery górskie".
Sprawê opisali¶my w pi±tek. Z Podhala zniknê³y oscypki, które wcze¶niej zosta³y zarejestrowane w Unii Europejskiej jako polski produkt regionalny. Górale nazywaj± teraz swoje sery: uscypki, scypki albo cypki. Dlaczego? Bo obawiaj± siê kontroli egzekwuj±cych surowe europejskie normy.
Teraz starostwo tatrzañskie oraz Zwi±zek Hodowców Owiec i Kóz z siedzib± w Nowym Targu postanowi³y interweniowaæ w tej sprawie.
- W³a¶nie otrzymali¶my zapewnienie z Ministerstwa Rolnictwa, ¿e za¿±da likwidacji stoisk z podróbkami oscypków. Pismo w tej sprawie ma byæ skierowane do Ministerstwa Spraw Wewnêtrznych i Administracji - poinformowa³ wczoraj po po³udniu "Gazetê" Jan Janczy, dyrektor Zwi±zku Hodowców Owiec i Kóz. - Od ministerialnych urzêdników otrzymali¶my zapewnienie, ¿e rz±d zdaje sobie sprawê z powagi sytuacji. Bo je¿eli na Podhale zjad± unijne kontrole, a z pewno¶ci± nied³ugo zjad±, to na w³asne oczy zobacz±, ¿e Polska ³amie unijne prawo, toleruj±c handel podróbkami chronionego europejskim znakiem produktu regionalnego. A za to Polsce mog± groziæ surowe kary - dodaje dyrektor Janczy.
Zwi±zek Hodowców Owiec i Kóz chce w ten sposób chroniæ prawa tych baców, którzy zdecydowali poddaæ siê surowym kontrolom i produkowaæ oscypki zgodnie z unijnymi wymogami.
- Na razie zg³osi³o do nas czterech baców, którzy chc± dope³niæ wszystkich formalno¶ci, by produkowaæ prawdziwe oscypki. Ale wypas owiec w górach dopiero siê zaczyna, wiêc z pewno¶ci± takich zg³oszeñ bêdzie du¿o wiêcej - prognozuje Janczy.
Problem próbuje rozwi±zaæ tak¿e starostwo tatrzañskie.
- Te wszystkie uscypki, scypki i cypki s± podróbkami oscypków, wykorzystuj±cymi nazwê naszego s³ynnego sera. Przewa¿nie s± zrobione z mleka krowiego, a nie owczego. Nie mamy mo¿liwo¶ci zakazania ich produkcji, chcemy jedynie, by na straganach nie pojawia³y siê pod nazw± przypominaj±c± oscypki - t³umaczy Andrzej G±sienica-Makowski, starosta tatrzañski. - Dlatego postanowili¶my wyst±piæ do Rady do spraw Produktów Tradycyjnych Urzêdu Marsza³kowskiego Województwa Ma³opolskiego o zarejestrowanie takiego krowiego wêdzonego na bacówce sera pod nazw± "ser górski" albo "go³ka" - ujawnia starosta.
W Krakowie pomys³ siê spodoba³.
- Nie jest to g³upie rozwi±zanie. Wnioskodawcy musz± tylko udowodniæ, ¿e tradycja produkcji takich serów na Podhalu ma przynajmniej 25 lat. Ale z tym nie powinno byæ przecie¿ problemów, bo górale zawsze robili sery nie tylko z mleka owczego, ale i z krowiego. Wtedy klienci bêd± mieli jasno¶æ, czy kupuj± prawdziwego oscypka, czy jego krowi± odmianê. I po Podhalu przestanie kr±¿yæ dowcip: „Owce daj± mleko tylko od maja do wrze¶nia, ale baranów turystów górale doj± od pa¼dziernika do kwietnia, sprzedaj±c im wtedy »nojprowdziywse oscypki «”.
Gazeta Wyborcza Kraków
[powrót]
|
|